20GB w PicasaWeb za 20zł/rok!

Update: 20GB kosztuję dokładnie 18,11zł. Przy płatności kartą dodatkowo Google pobiera 1$, który jest po chwili zwracany. Poniżej dodałem parę zrzutów przedstawiających dodatkowe miejsce:

Strona //www.google.com/accounts/ManageStorage przedstawia podział dodatkowego miejsca na wybrane usługi
Stopka na PicasaWeb informująca ile jeszcze zostało miejsca

Od niedawawna Google zwiększyło limit za tą samą cenę, oraz dodało nową tańszą opcję: 20GB danych za ok 20zł/rok. Dane dodawane są do darmowych limitów, czyli do 1GB dla zdjęć (w PicasaWeb) i plików (w Docs, dowolne pliki) oraz ok. 7,5GB w Gmailu.

Strona główna PicasaWeb

Aplikacje najpierw wykorzystują swój darmowy limit a następnie to co zostało dokupione na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Gdy minie rok i nie opłacimy kolejnego, to „nadlimitowe” dane nie zostaną nagle usunięte, ale zablokowana zostanie możliwość dodawania nowych rzeczy.

Informacja na temat płatności

Dokładna tabelka opłat znajduje się tutaj, i na dzień dzisiejszy wygląda następująco: Czytaj dalej 20GB w PicasaWeb za 20zł/rok!

Nowe kompozycje w Gmailu

Wreszcie coś ruszyło w Gmailu, jeśli chodzi o wygląd. Od dzisiaj możemy wybrać sobie zmieniony wygląd tej najpopularniejszej (wśród moich znajomych) poczty i na przykład wybrać znaną z igoogle.com skórkę:

Theme zależny od pogody!
Theme zależny od pogody!

A pod wiadomościami (w tym przypadku spamem) mamy jeszcze ciekawiej:

Spadające parasolki i Labs po lewej!
Spadające parasolki i Labs po lewej!

Theme zmienia się w zależności od informacji pogodowej dla lokalizjacji którą podaliśmy.

Najciekawsze, że opcja themes działa też w polskiej wersji językowej i nazywa się „kompozycje”. Niestety po polsku wciąż nie ma opcji Labs która daje także możliwość włączenia takich dodatków jak wbudowane Google Docs, kalendarz albo kolorowe gwiazdki. Co ciekawe, jeśli przełączymy na chwilę język poczty na „English US”, aby zobaczyć dodatkową zakładkę „Labs”, to potem gdy wrócimy na język polski wszystkie zmiany są zachowane.

Kompozycje są tak wyrąbane że zanim pobiegniesz na gmaila obejrzyj tę parę screenów:

Czytaj dalej Nowe kompozycje w Gmailu

Nasza-klasa i te ukryte dane

Ostatnio gdy źle mi się znychronizowała komórka z listą kontaktów Google i zginęło mi kilka numerów telefonów (nigdy więcej nie zapomne zrobić backupa na gmailu), postanowiłem sprawdzić na naszej-klasie jaki to numer telefonu mają moi znajomi. Wpadłem więc do znajomego z klasy (czyli dodany do tej samej klasy plus znajomy poprzez to obustronne łączenie znajomych), no ale…

Więc o co chodzi? Po co wpisywać numer telefonu na takim portalu skoro nikt go nie przeczyta? Nie ma super-bliskich znajomych, czy opcji ‚pokazuj numer telefonu tym a nie tamtym’ (np. tylko dla pań 🙂 ) itd. Nikt tego wpisanego numeru nie zobaczy!! Więc po co ktoś go wpisał? Zamiast tego mógł wpisać ‚kotek’ i zostawić odkryte, albo nie wiem co…. Bez sensu.

Czy może jest w tym jakiś sens?

P.S. Synchronizacja odbyła się za pomocą OggSync w wersji pro, której nie radzę odpalać jeśli korzystamy z polskiej wersji poczty (i kontaktów) na Gmailu. Po prostu sobie nie radzi z obsługą pól ‚Osobiste’, ‚Praca’ (musi być ‚Personal’, ‚Work’). Trzeba trochę pokombinować i będzie dobrze. U mnie teraz już jest super, man 400 kontaktów na gmailu oraz te same kontakty w komórce. Nice… Ale o tym programie to później.