Heineken i tak jest lepszy…

W tv od groma reklam Żywca, Tyskiego, Warki i czegoś tam jeszcze… Ja oczywiście kupiłem Tyskie z flagą Polski, ale piwo się skończyło jeszcze zanim nasi zagrali pierwszy mecz (10 piw plus flaga koło 20zł). Przez ostatnie mecze piliśmy Heinekeny. No i tak się ich zebrało, puszę pare… dziesiąt, więc czemu nie skorzystać z tylu kodów spod otwieracza od puszki?

Szybka rejestracja na stronie Heineken.pl, potwierdzenie maila, nie zgodzenie się na spam marketingowy… i już chciałem wygrać kega… ale zobaczyłem, że raczej nie zdąże:

Przeglądając regulamin wyszło, że promocja skończyła się w maju i do tego nie potrzebne były żadne kody. To do czego są? Aaa do wygrania biletów na super fajny koncert… konkurs trwa do 15 czerwca… ciekawie czy włącznie, bo akurat to dzisiaj. Puszek w Tesco jest jeszcze na dwa miesiąc lub więcej…

Aha kodów nie można wysyłać przez net, można tylko smsem 🙁 O konkursie wiedziałem już kilka miechów temu. Teraz właśnie mi się przypomniało czemu wcześniej nie wziąłem udziału. Otóż żeby wygrać trzebabyło być najszybszym!! Tak jest, jeśli masz telefon podłączony do kompa, zegar zsynchronizowany z atomowym, to masz nawet szanse. A tak to zapomnij….

Przypomina mi się konkurs w którym wziął udział kiedyś mój kumpel. Zasady były prostę: trzeba było wysłać 2 smsy, pierwszy o treści TAK, i drugi z literą odpowiedzi, np. A tuż po otrzymaniu pytania. Liczył się czas odpowiedzi. Żeby wygrać trzeba było szybko wysłać TAK, a potem odrazu A na ten sam numer, bo pytanie zawsze było to samo… Nawet nie trzeba było czekać na pytanie, bo czas liczył się od wysłania pierwszego smsa. Cały zonk w tym, że po wysłaniu drugiego smsa dostawało się wynik, z informacją na którym jest się miejscu. Kumpel wysłał TAK i odrazu jak najszybciej potrafił skasował tekst, wpisał A i wysłał ponownie… zajęło mu to max. 5 sekund i był… 20ty! Wygrali ludzie którzy mieli podłączony telefon do kompa. Bardzo łatwe do wykonania na Windows Mobile, ale także na Nokiach przez BT.

Dlatego sorry, ale jakbym chciał iść na koncert Open’er Festival, to bym po prostu kupił bilet 🙂

Nasza-klasa i te ukryte dane

Ostatnio gdy źle mi się znychronizowała komórka z listą kontaktów Google i zginęło mi kilka numerów telefonów (nigdy więcej nie zapomne zrobić backupa na gmailu), postanowiłem sprawdzić na naszej-klasie jaki to numer telefonu mają moi znajomi. Wpadłem więc do znajomego z klasy (czyli dodany do tej samej klasy plus znajomy poprzez to obustronne łączenie znajomych), no ale…

Więc o co chodzi? Po co wpisywać numer telefonu na takim portalu skoro nikt go nie przeczyta? Nie ma super-bliskich znajomych, czy opcji ‚pokazuj numer telefonu tym a nie tamtym’ (np. tylko dla pań 🙂 ) itd. Nikt tego wpisanego numeru nie zobaczy!! Więc po co ktoś go wpisał? Zamiast tego mógł wpisać ‚kotek’ i zostawić odkryte, albo nie wiem co…. Bez sensu.

Czy może jest w tym jakiś sens?

P.S. Synchronizacja odbyła się za pomocą OggSync w wersji pro, której nie radzę odpalać jeśli korzystamy z polskiej wersji poczty (i kontaktów) na Gmailu. Po prostu sobie nie radzi z obsługą pól ‚Osobiste’, ‚Praca’ (musi być ‚Personal’, ‚Work’). Trzeba trochę pokombinować i będzie dobrze. U mnie teraz już jest super, man 400 kontaktów na gmailu oraz te same kontakty w komórce. Nice… Ale o tym programie to później.

Mio A702 czy coś innego?

Po pierwsze dotykowy wyświetlacz! W tym momencie odpada Nokia N95 z konkursu, nawet ze swoim super fajnym 5Mb pikselowym aparatem.

Po drugie ma posiadać GPS. Więc parę smartfonów już odpada…

Ok więc mamy do wyboru np. Mio A702, Eten X800 lub M800, Asusy….

Czemu nie Eten? W końcu ma rozdziałkę 640×480 (VGA) a nie 320×240! No własnie dlatego! Jego plus jest też minusem. Mając taki sam procek jak inni ma dwa razy większą rozdzielczość (powierzchniowo 4x) i przez to chodzi 4 razy wolniej niż normalnie. Nie da się wykonać jakiejkolwiek operacji w sensownym czasie, np. poniżej dwóch sekund… Odpada. Zarówno X800 jak i M800 (oba w środku są takie same).

Heh o tym czemu nie Asus… nie mogę powiedzieć. Wiem że w wyniku ostatnich akcji marketingowych ma on dużo wielbicieli, więc nie będę się narażał. Po prostu Mio lepiej leży w ręku… a tak ma to samo.

A Mio daje w pudełku: zasilacz z 3ma różnymi końcówkami, uchwyt samochodowy, ładowarkę samochodową, jakąś folię na ekran, kabel USB (umożliwia ładowanie), etui. 2Gb kartę Micro SD z Automapą dali za złotówkę…

O wrażeniach z Windows Mobile 6, o tym jak toporny to system, w następnym odcinku. Muszę też opowiedzieć jak strasznie niefajnie się synchronizuje kontakty, kalendarze i takie rzeczy między smartfonem a usługami Google, gdy nie posiada się Outlooka, albo Windowsa!